Sztuczna rana na Halloween

Halloween zbliża się wielkimi krokami! W taki dzień można puścić wodze fantazji i trochę zaszeleć. Nie trzeba się ograniczać do bardzo mocnego, wieczorowego makijażu oczu i ust. Zamiast tego można użyć zbyt jasnego podkładu i wykonturować twarz szarym cieniem, natomiast czarny tusz można zastąpić białą kredką i upiór gotowy. Jednakże dzisiaj pokażemy Wam, jak za pomocą kilku produktów przygotować iście filmową charakteryzację.

sztuczna rana

Naszą propozycję możecie wykonać w dowolnym miejscu, na policzku, na dłoni, nodze, szyi czy ramionach. Miejsce zależy od Waszego kostiumu i efektu jaki chcecie osiągnąć. Przejdźmy do rzeczy!

Czego będziecie potrzebować?

  • plastyczny wosk do charakteryzacji (który możecie zrobić sami w domu),
  • czarna i czerwona farbka do ciała (lub miękka kredka),
  • szary, czarny, żółty i fioletowy cień,
  • sztuczna krew (gotowa lub przygotowana w domu),
  • kawałek gąbki.

Przepis na wosk:

  • metalowy garnek,
  • stary, metalowy kubek,
  • 170ml wody,
  • 20g gliceryny,
  • opakowanie żelatyny,
  • kilka łyżek cukru.

Żeby przygotować domowej roboty wosk charakteryzatorski, należy wykonać kąpiel wodną kilku produktów. Do kubka wlewamy 170ml wody i wstawiamy go do metalowego garnka wypełnionego do do 1/3 wysokości wodą. Całość podgrzewamy. Kiedy woda w garnku zacznie się gotować, zmniejszamy ogień i wsypujemy do kubka 2-3 łyżeczki cukru. Cały czas mieszamy, aż do momentu, w którym cukier całkowicie się rozpuści. Przy okazji pilnujemy tego, aby woda w kubku się nie zagotowała. Aby masa była sprężysta dodajemy 20g gliceryny i wciąż mieszamy. Końcowym składnikiem jest żelatyna, którą rozpuszczamy we wcześniej uzyskanym roztworze łyżeczka po łyżeczce. Całość cały czas mieszamy żeby uniknąć grudek. Kiedy rozpuścimy całe opakowanie żelatyny, wystarczy odstawić ją w chłodne miejsce. Początkowo masa będzie w formie płynnej, ale jak tylko zgęstnieje możemy zacząć ją formować.

Przepis na sztuczną krew:

  • woda,
  • żelatyna,
  • gliceryna,
  • rozpuszczalne kakao,
  • barwniki spożywcze: czerwony, niebieski, zielony.

W zależności od tego jakiej ilości krwi potrzebujemy, tak dobieramy ilość składników. Zaczynamy od wymieszania wody z gliceryną i do tej mieszanki dosypujemy 1/3 mniej żelatyny, np. 2 łyżeczki wody, 2 łyżeczki gliceryny i 1 czubata łyżeczka żelatyny. Całość dokładnie mieszamy i wkładamy do mikrofalówki lub delikatnie podgrzewamy aby żelatyna mogła się rozpuścić. Do ciepłej mieszanki dolewamy barwników. Najwięcej powinno być oczywiście czerwonego. Niebieski przyciemnia krew, a zielony sprawia, że ma bardziej naturalny kolor. Przykładowe proporcje: 26 kropel czerwonego, 4 krople niebieskiego i 3 zielonego. Na koniec dodajemy pół łyżeczki kakao. Uzyskana krew z czasem gęstnieje, a jeżeli jej nie będziemy podgrzewać stanie się „żelkiem”. Dzięki temu uzyskany produkt możemy stosować kilkukrotnie.

UWAGA! Nie polecamy stosować tej krwi na ubraniach, ponieważ barwniki mogą być trudne do zmycia.

sztuczna rana krok po kroku

  1. Zanim przystąpimy do aplikacji wosku, trzeba oczyścić i wysuszyć miejsce, w którym chcemy wykonać ranę.
  2. Zrolowany wosk nakładamy na wybrane miejsce i nadajemy mu odpowiedni kształt. Rana powinna być nieregularna, postrzępiona – im mniej dokładna, tym lepiej. Do wykonania tego zadania może posłużyć mały tępy nożyk.
  3. Za pomocą patyczka kosmetycznego nakładamy w okolice rany czarną i czerwoną farbę. Świetnie nadadzą się do tego też miękkie kredki. Najciemniejsze kolory nakładamy w centrum rany, im od niej dalej tym bardziej rozjaśniamy całość. W środek rany wkładamy sztuczną krew i czekamy aż wyschnie. Możemy to zrobić za pomocą zwykłego patyczka kosmetycznego.
  4. Po kilku minutach za pomocą gąbeczki, tworzymy wokół nacięcia plamy krwi. Bardzo niedokładnie, wręcz niedbale, aby całość wyglądała jak najbardziej realistycznie.
  5. Całość okraszamy odrobiną żółtych, fioletowych oraz szarych cieni, aby stworzyć wrażenie zabrudzeń i siniaków. W ten sposób dodamy charakteryzacji jeszcze więcej realizmu.

Jeżeli zauważycie gdzieś prześwity wosku lub farby nie bójcie się dołożyć sztucznej krwi. Pamiętajcie, aby takich ran nie robić na zgięciach łokci, w okolicy oczu czy czoła. Intensywny ruch może zniszczyć ranę i nie będzie już wyglądała tak realistycznie. Jak widzicie, wystarczy dosłownie chwila, a efekt powinien być powalający!